Piątek, 7 maja
EP tygodnia (Świat): Nero – Innocence/Electron

Pogoda raczej przygnębia, mamy więc dla Was dwie ultraenergetyczne zastrzyki od Nero, wydane w wytwórni płytowej należącej do Chase & Status. Lubicie połamane rytmy? Na tym singlu znajdą coś dla siebie zarówno miłośnicy dubstepu, jak i pędzącego drum'n'bassu. Dwa numery, dwie stylistyki, dwa potężne parkietowe killery – nie da się przy nich usiedzieć. Zróbcie głośniej i dajcie się porwać!

Moje zdjęcia | NERO

Numer „Innocence”, do którego powstał 'mangowy' klip poniżej, nie wszystkim fanom dubstepu przypadnie do gustu, bo jest bardzo ... melodyjny. Są wokale, a nawet trancowo brzmiące klawiszowe pady. Wielki hit w UK, skąd duet Nero pochodzi. Z kolei „Electron” to uzbrojony w motyw electro zwariowany track drum'n'bassowy, który zapewne będzie ozdobą drumowych baletów przez najbliższe miesiące, a może i dłużej. Sprawdźcie!


Klip do Innocence

Electron
  komentarze: 4
Środa, 5 maja
Album tygodnia (PL): John Lecter & Andrew Core

Pewnie jeszcze jest za wcześnie, żeby zawojowali świat swoją muzą, ale pamiętajmy, że to dopiero ich początki. Jesteśmy ciekawi Waszego zdania na temat tego zestawu wydanego w Dirty Stuff. Polski duet znany też jako Typical Twins targnął się na cały album i co z tego wynikło? Oto nasza recenzja:

John Lecter & Andrew Core – Balance
(Dirty Stuff)

Cyfrowy album oświęcimskiego techno duetu. Dość niespodziewana sprawa, bo duet John Lecter & Andrew Core to przecież debiutanci. Pochodzą z Oświęcima i teraz czekają zapewne na wielkie brawa, choćby za odwagę. Za muzykę też się należą oklaski, ale już nieco mniejsze. Słyszałem wiele głosów krytycznych na temat tego zestawu, ale spokojnie, to nie jest zły album. Panowie przez cały czas trzymają się energetycznych tracków inspirowanych techno i minimalem, żaden z kawałków nie rzuca nami o ścianę, ale każdy ma osobną historię do opowiedzenia. W każdym jest jakiś charakterystyczny motyw, który ciągnie całość do przodu – brakuje im jedynie rozwinięcia, kontrapunktów, drugiego dna. Najlepiej wypada początek albumu (pierwsze cztery tracki), w którym słychać niewymuszone groove'y i talent do nietopornego tech-house'u. W drugiej części płyty jest już niestety mniej ciekawie, ale potencjał u chłopaków z Oświęcima istnieje. Jeszcze nas zaskoczą.

6/10 (Jarek Janiszewski)

Go to Beatport.comGet These TracksAdd This Player

Odsłuch na BP
  komentarze: 6
Wtorek, 4 maja
Phatt Sounds VA 2 z pomocą Moshica i Kintara!

Na tę informację i datę premiery czekaliśmy już od jakiegoś czasu. Najprężniej działający polski netlabel z darmową i świetną muzą Phatt Sounds wraca z drugą składanką, na której jak zwykle dużo intrygujących dźwięków, również pochodzących od gości spoza Polski. Oto kilka ogólnych zdań prosto ze źródła: "Powstały na przełomie roku 2006 i 2007, założony przez grupkę znajomych, kierowany do dziś przez Tomasza Gudowskiego. W roku 2008 wydali pierwszą kompilację która była mieszanką minimalu, idm, electro, tech house'ów – miała być to kompilacja przedstawiająca ich wizję na kolejne lata. To co macie teraz przed soba, jest częscią która ma za zadanie podsumować działalność PHATT. W ostatnim okresie skupienie tej grupy było kierowane na deepowe i progresywne brzmienia, często z pogranicza house oraz downtempo, muzyki eksperymentalnej."

Recenzję wydanictwa znajdziecie w kolejnym Magu, a na razie kilka słów o zawartości od Gudowskiego: "Pierwsza płyta to ta spokojniejsza, down-tempo, ambient, chillout, idm – w wykonaniu Pawła Kwitka (Paul Kwitek), Moshego Shlomi (Moshic), młodej utalentowanej wielbicielki IDM Camoufii z Krakowa, a także osób ściśle już związanych z projektem tj. Gudowski, Marcooz, Deep in Calm, Gawroński czy KD3. Pora na płytę drugą, na której usłyszeć można bardziej klubowe brzmienia house tj. Deep, Tech, Progressive – w wykonaniu gości takich jak Jonatan Tesei (Kitar), czy też znany nam wszystkim w kraju Piotrek Ciebiera (PERES); są tutaj także znani z projektu PHATT producenci oraz dj Pilaville – lub jak kto woli Bewere & Speeker, Jackie, którego tak dobrze przyjęliście na scenie krajowej w 2009 roku poprzez jego album wydany w Phatt Sounds, Manteeno & Backlash (już supportowani przez m.in. Joya Kitikontiego) – szalony technicznie duet z Poznania, mamy tutaj także szybszą odmianę Deep in Calm – czyli jego projekt Flashback tworzony wspólnie z bratem, gości tutaj także znany nam z poprzednich wydawnictw Flanger".

Dodajmy, że kompilację już możecie zupełnie za darmo ściągnąć z www.phatt.pl. Poniżej fragment. Polecamy gorąco!

 http://soundcloud.com/manteeno-backlash/manteeno-backlash-apud-dub-mix

03. Manteeno & Backlash - Apud (Dub Mix)-www.phatt.pl by phattsounds
Fragment
  komentarze: 4
Sobota, 1 maja
Wejściówki na Siasię i Poziom X-a rozdane!

Już w sobotę o godznie 21 w katowickim klubie INQ odbędzie się impreza, którą Wam serdecznie polecamy. Za konsoletą bowiem pojawią się dwaj didżeje, którzy do krajowej czołówki należą od wielu lat. Jeden z nich czyli Poziom X współpracuje z DJ MAGIEM raz na jakiś czas dostarczając nam swoje felietony, a drugi często zagospodarowuje nasz dział z recenzjami techno, zarówno z pomocą własnych tracków, jak i muzyki innych producentów wydających w jego labelu Dirty Stuff. Mowa oczywiście o Siasii.

Impreza nazywa się TechnoLogika 6 i oprócz dwóch wyżej wymienionych, przewiduje też występy dwóch kobiet: będą Camila i Nicca, ponadto dołączy też kilku panów: Optymist, Emill, Lemudo, Kuschal i Tom De Mach. Nie trzeba dodawać, że czeka Was ekscytująca noc w technicznych rytmach choć nie tylko – na pewno każdy z didżejów przygotuje sporo muzycznych niespodzianek. Mamy dla Was 3 pojedyncze wejściówki, wystarczy w komentarzach wpisać imię i nazwisko, a potem liczyć na szczęście w losowaniu. Zapraszamy!

Edit sobota:

Wejściówki otrzymują:

1. Sandra Wrzal

2. Agata Dmitruk

3. Łukasz Maciopa

Przyjemności!


Poziom X za sterami
  komentarze: 23
Czwartek, 29 kwietnia
Polska TOP 9 numer trzy: Pol_On

Po raz kolejny wracamy do naszego Polska TOP 9 z ostatniego drukowanego Maga. Duet Pol_On zdążył już w międzyczasie wydać świetne EP we Freerange Jimpstera, ale nam wciąż w głowie gra "Molala" - wybitnie bujający kawałek, który coraz częściej pojawia się w tracklistach świetnych, zagranicznych didżejów. Trudno jednak, żeby było inaczej - mamy tu do czynienia z zawodowstwem pełną gębą.

Oto nasz krótki opis z DJmaga: "Singel numer 2 w Pets Records warszawskiego duetu zachwyca obiema autorskimi kompozycjami - „Togę” polecamy do uważnego odsłuchu na słuchawkach, z kolei „Molala” nie nadaje się do uważnego kosztowania - groove dosłownie miażdży i wykręca nasze ciała na wszystkie strony. Iście upliftingowy deep house, a w skrócie mówiąc kolejna parkietowa rewelacja od Mike’a P i PanaK. Fortepian - cudo!".

Pol_On - Molala by djmagpoland
Molala
  komentarze: 3
Czwartek, 29 kwietnia
EP tygodnia (Świat): Chaim

Chaim to jeden z tych producentów i didżejów, dzięki którym Izrael stał się jednym z ważnych krajów na klubowej mapie świata. Obok Shlomi Abera, Guy'a Gerbera i Guy'a J ciągle zaskakuje świeżymi brzmieniami i intrygującymi kompozycjami. Wydawał już w wielu znaczących labelach, w tym tygodniu ukazało się jego EP w wytwórni Ellen Allien Bpitch Control. Jednak muzyka zawarta na tym wydawnictwie nie ma wiele wspólnego z głównym profilem labelu. Miłosny tytuł nie jest tu chyba przypadkiem – pierwsze dwa numery brzmią jak soundtrack do wiosennego miłosnego uniesienia...

http://files1.cityweekend.com.cn/files/images/image-20090707-ifd7cld9c098bnuizpvo_t_h480.jpg

Tytułowy track to dosłownie śliczny kawałek oparty na niespiesznym tempie, urozmaicony chwytliwym wokalem i przyjemnymi dla ucha harmoniami. Prawdziwa progresywna perła – nie ma opcji, żeby poprzestać na jednym przesłuchaniu. Jeszcze szybciej wpadającym w ucho numerem jest „New Years Eve”, w którym Chaim potwierdza swoją smykałkę do melodyjnych motywów – instrumenty dęte brzmią tu, jakby zsamplowane były z jakiegoś filmowego klasyka z, powiedzmy, ścieżki dźwiękowej do serialu kryminalnego. Bardzo oryginalny kawałek, trudno będzie go przeoczyć, gdy usłyszymy to cacko na imprezie. Pozostałe dwie produkcje, w tym wersja dub „Love Rehab” bliżej są dotychczasowej twórczości Chaima czyli jest dużo głębiej i bardziej tech-housowo. Mocny zestaw.

Go to Beatport.comGet These TracksAdd This Player

EP na BP

Tytułowy numer w całości
  komentarze: 15
Wtorek, 27 kwietnia
EP tygodnia (PL): Jacek Sienkiewicz i Marcin Karpiński

To już trochę męczące ciągle pisać o kolejnych 10-leciach wytwórni, ale najwidoczniej wiele z dobrych labeli startowało na przełomie XX i XXI wieku. W tym zestawie znajduje się również Recognition – oficyna należąca do naszego techno pioniera Jacka Sienkiewicza. Dokładnie 12 kwietnia specjalnie na tę okoliczność pojawiła się nowa EP, na której znajdziecie trzy intrygujące produkcje.

http://www.ftb.pl/_files/obrazy/_artysci/sienkiewicz/sienkiewiczcz500.jpg

We wszystkich trzech numerach maczał swe uzdolnione palce sam Jacek, aczkolwiek mamy tu również jednego gościa, a mianowicie Marcina Karpińskiego. „Everyday” to bardzo ciekawy owoc współpracy obu panów – przy okazji najbardziej przystępny track na tym wydawnictwie. Poza nim są tu również dwa kawałki, tytułami nawiązujące do 10-lecia Recognition – w „Before X” więcej jest deep house'u, a w „X Years After” to minimalowy kąsek z rozbrajającym werblem, bliższy brzmieniu, z którego znamy Sienkiewicza.

Go to Beatport.comGet These TracksAdd This Player

EP na 10-lecie
  komentarze: 5
Wtorek, 27 kwietnia
Faithless jak za dawnych lat?

Dużymi krokami zbliża się nowy album elektronicznej legendy czyli brytyjskiej ekipy Faithless. Płyta ukaże się w wytwórni PIAS, w Polsce reprezentowanej przez Isound. Przy okazji ciekawostka – krążek będzie do kupienia w sieci supermarketów Tesco. Dotyczy to jednak tylko specjalnej edycji w Anglii, u nas szukajcie płyty w standardowych miejscach. To jednak tylko techniczny szczegół – nas o wiele bardziej interesuje czy zawartość albumu będzie godna naszej uwagi, czy poczujemy na plecach ciarki, czy będziemy mogli powiedzieć „Faithless jak za najlepszych swoich czasów”. A może powiemy „Jeszcze lepszy, nowy Faithless?”.

http://killingbeats.com/blog/wp-content/uploads/2010/02/Faithless.jpg

Numer zapowiadający album czyli „Not Going Home” sugeruje pierwsze z powyższych rozwiązań. A w każdym razie daje nam do zrozumienia, że Maxi Jazz z ekipą robili co mogli, żeby przywołać ducha wczesnych przebojów zespołu – główny motyw klawiszowy to ewidentne nawiązanie do „Insomnii”, co w połączeniu z przeszywającym wokalem przenosi nas w czasie do połowy lat 90., kiedy ten klasyk grany był na MTV 20 razy dziennie. Czy utwór ten wzmógł Wasz apetyt na nowy krążek? Jeżeli znacie go już od jakiegoś czasu, czy po kilku przesłuchaniach się znudził czy może wprost przeciwnie – kręci coraz mocniej?


Official video
  komentarze: 7
Wtorek, 27 kwietnia
Album tygodnia: Pascal FEOS

Pascal FEOS – Terra Bong
(Level Non Zero)

http://s003.radikal.ru/i201/1002/f0/3cb1f5cd8952.jpg

Ożywcza porcja prawdziwego techno. Jak opowiada w wywiadach niemiecki weteran – nie każda płyta z muzyką techniczną musi być nasiąknięta minimalem albo tech-house’em. „Terra Bong” to ukłon w stronę szlachetnych dźwięków z Detroit czy Berlina, jakby z pominięciem ostatnich kilku lat. Choć nie do końca, oczywiście. Pacal nie omieszkał urozmaicić krążka etno-techno spod znaku Luciano („Bakunga”), popularne ostatnio bębenki kołyszą nami również w „Under The Golden Beat” i „Makina”.

http://www.beatportal.com/uploads/news/1265402131_pascalfeosLarge.jpg

Większą część albumu zajmują jednak propozycje deep-techowe, posiadające urzekające, selektywne brzmienie. I co najważniejsze – często atmosfera zagęszczona jest klawiszowymi padami, które przywołują na myśl muzykę choćby Carla Craiga. Kilku trackom wróżymy długie życie na dusznych imprezach („Deja Vu”, „Yyonk!”, „Terra Bong” czy pięknie wieńczący płytę „The Beat Goes On”), reszta to uczta dla melomanów w słuchawkach. Pascal wraca w świetnym stylu, bez pomocy współczesnych trendów udało mu się nagrać płytę, która brzmi świeżo. Na pewno w kontekście większości dzisiejszych albumów i kompilacji.

9/10 (Marcin Żyski)

Go to Beatport.comGet These TracksAdd This Player

Fragmenty albumu
  komentarze: 5
Poniedziałek, 26 kwietnia
Ellen Allien z gitarami!

Zaskoczenie roku? Ellen Allien po ostatniej, wybitnie minimalistycznej i wręcz neurotycznej płycie „Sool”, postanowiła tchnąć nieco powietrza do swojej muzyki i kolejny jej krążek „Dust” zapowiada się zupełnie inaczej. Właśnie dziś rano zlądowała na naszym biurku ta płyta i jesteśmy w sporym szoku. Przede wszystkim pojawiły się melodie, dość chwytliwe partie wokalne (przynajmniej jak na Ellen) i delikatnie mówiąc bardziej przewidywalne struktury rytmiczne, jak również mniej eksperymentalne aranżacje.

Największym jednak zaskoczeniem są dwa kawałki z gitarami, które brzmią jak utwory pochodzące z płyt żeńskich zespołów indie rockowych! Recenzja albumu w kolejnym drukowanym Magu, a tymczasem zapraszamy do zapoznania się z fragmentami „Dust” w specjalnym zapowiadającym minimiksie, po którym będziecie już mieli pogląd na to, w którym kierunku poszła na nowej płycie szefowa jednego z najlepszych niemieckich labeli Bpitch Control.


'Dust' album teaser
  komentarze: 6
wpisów na blogu: 371 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38

Magda: jestem Polką!

O Magdzie i innych światowej sławy artystach z polskimi korzeniami.

Festiwalowe szaleństwo 2010

Najlepsze klubowe wydarzenia tegorocznego lata w Polsce i na świecie.

Faithless

Ekskluzywny wywiad z Maxi Jazz dla polskiego DJ Maga

Powrót do Detroit

Historia gatunku od którego prawdopodobnie wszystko się zaczęło.

Gdzie jest najwięcej dobrych klubów?

Kraków

Wrocław

Trójmiasto

Warszawa

Poznań