| Piątek, 2 października Acid house wraca: Snuff Crew (płyta do wygrania!) |
||
Jeżeli nie mieliście momentu w swoim życiu, w którym zapragnęliście zgłebić historię muzyki klubowej, to termin acid house może być Wam nieznany. W końcu kiedy wielki boom na te brzmienia miał miejsce na Wyspach, u nas dopiero kończył się komunizm. Były lata 88-89, wszyscy robili kawałki na Rolandach, i sporo z nich brzmiało tak samo albo bardzo podobnie.
Prawie tak jak na nowej płycie berlińczyków ze Snuff Crew, którzy powinni zmenić nazwę na "Acid House Roland TK 707 Crew". Cała ich płyta, od początku do końca, utrzymana jest w identycznym klimacie, i w podobnych, a wręcz identycznych brzmieniach. Po przesłuchaniu całego albumu będziecie już wiedzieli dokładnie o co chodziło w muzyce acid house. Konkurs: mamy dla Was jeden egzemplarz albumu Snuff Crew. Zanim napiszecie w komentarzach, że macie ochotę (i podacie mejla lub się zalogujecie), sprawdźcie fragment tej płyty w playerku poniżej i zastanówcie się czy chcecie tego więcej:).
|
||
| komentarze: 9 | ||
| Piątek, 2 października Kuba Sojka w Detroit |
||
Kuba Sojka pochodzi z Mysłowic, pisaliśmy o nim w Future 4 w wakacyjnym numerze. Tam też recenzowaliśmy jego znakomitą EPkę, wydaną w wytwórni Matrix, która pochodzi z Detroit! Wielkie gratulacje za kontrakt i przede wszystkim za intrygującą muzykę. W oczekiwaniu na nowe EPki, posłuchajcie tytułowego tracka z wydawnictwa "Message From Earth". No i koniecznie napiszcie jak Wam się podoba. |
||
Message From Earth |
||
| komentarze: 9 | ||
| Środa, 30 września Łapówka dla zwiedzających: kompilacja Marka Knighta |
||
Czas na kolejny prezent dla czytelników naszego bloga. Tym razem będzie to podwójna składanka z klubowymi sztosami zmiksowanymi przez Marka Knighta. Coraz bardziej popularny szef coraz bardziej popualrnej wytwórni Toolroom już po raz drugi, dokładnie po roku, zmiksował serię "Toolroom Knights".
Nie ma niestety na tym krążku najnowszego numeru Knighta, stworzonego wraz z D Ramirezem i wokalistą Underworld "Downpipe", ale jest wiele innych wartych uwgai numerów. Sam miks również jest niczego sobie, Knight to specjalista od wybuchowych setów. Na żywo robią wielkie wrażenie, tej podwójnej kompilacji również słucha się świetnie. Pytanie konkursowe: dlaczego Mark Knight na okładce płyty ukrył swoją twarz pod wzorkiem z kuleczkami? |
||
Fragment CD 1 |
||
| komentarze: 19 | ||
| Wtorek, 29 września Dubstepowa miazga: Trolley Snatcha |
||
Na razie niewiele o nim wiadomo, bo dopiero zaczyna wdzierać się do głów miłośników połamanych beatów i grubaśnych basów. Pewne jest, że pochodzi z Northhampton, oczywiście w Anglii, gdzie na świat przyszło - mniej więcej 20 lat temu - 86 % dubstepowych producentów.
W końcu to klimat Londynu czy szerzej całych Wysp Brytyjskich stał się inspiracją do powstania tego niezwykle popularnego gatunku muzyki elektronicznej, dla wielu jedynego ciekawego w ostatnich latach. Poważnie. Jeżeli jeszcze nie zaraziliście się bakcylem specyficznego basu zmuszającego jelito cienkie (a może grube?) do miarowych konwulsji, posłuchajcie kawałka poniżej, może tym razem wpadniecie jak śliwka w kompot i staniecie się fanami dubstepu. Oto numer jeden beatportowej listy dubstep czyli "The Future" Trolleya Snatcha, który w TOP 6 ma jeszcze jeden numer z tej samej EPki. |
||
The Future |
||
| komentarze: 6 | ||
| Wtorek, 29 września Klip tygodnia: Simian Mobile Disco |
||
Brytyjska ekipa, od kilku lat zaliczana do czołówki nowych brzmień nie tylko na Wyspach czyli Simian Mobile Disco wydała nowy, długo oczekiwany album. Właśnie przygotowujemy recenzję tego bardzo pozytywnie nastrajającego wydawnictwa, które nazywa się "Temporary Pleasure".
Opis tej płyty rzecz jasna znajdziecie w zbliżającym się DJmagu, a tymczasem sprawdźcie kawałek, który otwiera tę płytę i właściwie sporo mówi o jego zawartości. To nader przyjemny, electro-popowy utwór, który powinien być grany kilka razy dziennie przez nasze komercyjne stacje radiowe czy MTV. Oczywiście nie jest, ale to nie nasza wina, że na anteny rozgłośni wpuszczane są tylko panienki śpiewające ciągle to samo na tandetnych podkładach czy inne Akony. Jeżeli podoba Wam się "Audicity of Huge", koniecznie posłuchajcie całego albumu. |
||
Audacity of Huge |
||
| komentarze: 8 | ||
| Poniedziałek, 28 września Steve Bug kulturalnie |
||
Jest jeszcze troszeczkę głosu Cle, który idealnie wpasował się w parkietowego smoka „Month of Sip”. Takich nienachalnych, kulturalnych, housowych granatów z pięknie opóźnionym zapłonem jest tu więcej, po kilkunastu przesłuchaniach nie śmiem żadnego wyróżniać, bo wszystkie są świetne! To samo można powiedzieć o przerywnikach w postaci „You Never…” czy idealnie wieńczącego całość „Cherry Blossoms”. Doskonała płyta! (Marcin Żyski) 10/10 |
||
Pierwszy numer na płycie |
||
| komentarze: 5 | ||
| Poniedziałek, 28 września Gawroński z prostą historią |
||
"Nie będę szczególnie oryginalny, jak niemal każdy uważam, że moją muzykę trudno jest sklasyfikować. Oczywiście można podać kilka znanych i popularnych terminów, – ambient czy trip-hop. Do zestawu można dołączyć jeszcze IDM, termin ostatnio bardzo popularny przy opisywaniu różnych wydawnictw. Myślę jednak, że nie to jest najważniejsze, aby muzykę dobrze sklasyfikować. Nikt nie lubi być szufladkowany. Staram się robić swoje, po swojemu, nie powielać schematów. Ale też bez przesady, omijanie schematów nie jest celem samym w sobie. Coś musi się za tym kryć. Nie mam obsesji na punkcie bycia oryginalnym za wszelką cenę".
To słowa producenta, o którym pisaliśmy kiedyś w artykule "Polska Rzeczpospolita Progresywna" - wtedy jako Isotope. W międzyczasie, nakładem darmowego labela Phatt Sounds ukazał się długogrający album jako Gawroński. Płyta otrzymała u nas bardzo wysoką notę, bo też warto jej poświęcić chwilę, a nawet więcej. Zwłaszcza, że zupełnie gratisowo można ją ściągnąć z phatt.pl/ Zróbcie to! Niech numer "Simple Story" przekona Was, że to wręcz obowiązek każdego miłośnika dobrej elektroniki. GAWROŃSKI - SIMPLE STORY
|
||
| komentarze: 16 | ||
| Poniedziałek, 28 września Na dobry początek tygodnia: świeży Vitalic! |
||
Vitalic przede wszystkim kojarzy się z klasykiem "La Rock 01", który do dziś nie stracił swojego poweru. Sporym sukcesem był na świecie także album "OK Cowboy" - pierwszy długogrający krążek w karierze Francuza. Wszystko wskazuje na to, że najnowszy album "Flashmob" również odbije się szerokim echem.
Płyta zawiera 13 utworów, w których Vitalic udowadnia, jak bardzo rozwinął się jako kompozytor i producent. Kawałki są świetnie zaaranżowane, a chrupiące brzmienie dosłownie powala. Recenzję albumu znajdziecie w kolejnym DJmagu, a tymczasem mamy dla Was otwierający album numer, który jest gwarantem rozpoczęcia nowego tygodnia w pięknym stylu. Zróbcie (bardzo) głośno! VITALIC - SEE THE SEA (RED) |
||
| komentarze: 5 | ||
| Piątek, 25 września Remiksy na 30. rocznicę wydania M 'Pop Muzik' |
||
Disco, Nu disco, Slow Motion House - większość z nowych wersji utrzymana jest w średnich tempach i ma bardzo sympatyczny klimacik. Wśród remikserów znaleźli się m.in. Paralyzer, Devo, a także Todd Terje, którego wersji możecie posłuchać w linku z Soundcloud poniżej. Idealna propozycja na weekend, życzymy przyjemności. |
||
| Pop muzik Todd edit 1 by Skeys Todd Terje 2009 Remix |
||
| komentarze: 3 | ||
| Piątek, 25 września Hit wakacji czyli szczyt monotonii Santosa |
||
W naszymw rześniowym zestawieniu DJ MAG Świat TOP 9 umieściliśmy numer Santosa, jeden z niekwestionowanych przebojów tegorocznych wakacji, przynajmniej jeśli chodzi o Ibizę i inne klubowe centra na świecie. Przypomnijmy, że Santos pochodzi z Włoch, a jego największy dotychczasowy hicior to "Camels" ze sławnymi wielbłądami w teledysku, na który do dziś można trafić w niektórych muzycznych telewizjach.
Od kawałka "Camels" minęło już jednak prawie 10 lat - na klubowych listach bestsellerów triumfował dokładnie w 2000 roku. Od tamtego czasu wiele się zmieniło, muzyka Santos wciąż jest housowa, ale o wiele bardziej minimalistyczna. "Hold Home" to próbka tego, jak bardzo oszczędny i monotonny może być dzisiejszy klubowy hit - trudno uwierzyć, ale produkcja ta przez ostatnie trzy miesiące była jedną z najczęściej odtwarzaną przez techniczne mega gwiazdy typu Luciano, Sven Vath czy Timo Maas... |
||
Hold Home |
||
| komentarze: 2 | ||

Magda: jestem Polką!
O Magdzie i innych światowej sławy artystach z polskimi korzeniami.
Festiwalowe szaleństwo 2010
Najlepsze klubowe wydarzenia tegorocznego lata w Polsce i na świecie.
Faithless
Ekskluzywny wywiad z Maxi Jazz dla polskiego DJ Maga
Powrót do Detroit
Historia gatunku od którego prawdopodobnie wszystko się zaczęło.

- Thomas Langner w deep housowej czołówce
16 minut temu - Post-dubstepowa rewelacja: Mount Kimbie (album do wygrania!)
17 minut temu - Petersky rozdaje muzykę
15 godzin temu - Phatt Sounds Night w Poznańskim IQ - Konkurs!
24 godzin temu - Kosik i Czechowski na jednej EP-ce
64 godzin temu - Spowolniony Justin Bieber ambientowym arcydziełem
95 godzin temu - Nowe klipy: Mount Kimbie vs. Martyn
96 godzin temu - Szukamy najlepszych utworów na drugim 'Poland Calling' - konkurs
113 godzin temu - Flashback - drugie odkrycie Sentence Records
117 godzin temu - Elektroniczne klasyki w fortepianowych wersjach! (konkurs)
122 godzin temu

Gdzie jest najwięcej dobrych klubów?











Kolejna ciekawa postać na rodzimej scenie. Tym bardziej interesująca, że TAKIMI brzmieniami nasi rodacy nie zajmują się zbyt często. Jakie to brzmienia? Na pewno nawiązujące do pięknych czasów techno z Detroit, to techno wolne i klimatyczne, z wciągającą atmosferą i ciekawymi dźwiękami. 


Skoro „Collaboratory”, to skupmy się najpierw na kolaboracjach, które niewątpliwie windują ten krążek na wyższy poziom. Zwłaszcza te z Cassy (brzmi jak Sade na zwolnionym, acidowym motywie),Virginią (prawie jak Massive Attack z czasów „Protection”) i Gigi (echa Moloko?). Wszystkie wymienione z powodzeniem znalazłyby swoje miejsce na składankach typu „Pozytywne Wibracje”. 

Trudno w to uwierzyć, ale zapewne znany Wam numer "Pop Muzik" ma już 30 lat! Prawdziwy klasyk ery electro-disco z końca lat 70. przerabiany był już swego czasu nawet przez takie postaci, jak U2 czy Tricky. Nasze rozgłośnie komercyjne prawie w ogóle go nie grają, a szkoda. Na 30. rocznicę wydania największego hitu w karierze tajemniczej postaci znanej jako M, przygotowano smakowity zestaw remiksów. 





